wtorek, 24 marca 2020

Historia narodzin kina w pigułce

Siedzibą greckich bogów w starożytności (od ok. 4 tysiąclecia p.n.e. do 476 r. n.e.) był Olimp. Na czele boskiego rodu stał Zeus – kobieciarz, który wskutek swoich przygodnych miłostek doczekał się licznego potomstwa, m.in. dziewięciu córek, z tytanką Mnemosyne, które określa się jako Muzy. Każda z nich opiekowała się konkretną dziedziną sztuki: Kaliope – epiką, Klio – historią, Euterpe – liryką, Taleja – komedią, Melpomene – tragedią, Terpsychore – tańcem, Erato – poezją miłosną, Polihymia – poezją na cześć bogów, Urania – astronomią. Sióstr było dziewięć, aż do końca XIX wieku, kiedy to narodziła się X Muza.

Kinematograf [gr. 'kinematos' ('ruch') i 'gráphein' ('pisać')] to urządzenie służące zapisywaniu ruchu, czyli rejestrujące rzeczywistość, by następnie umożliwić jej odtworzenie w formie ruchomych obrazów – zawdzięczamy mu powstanie filmu (X Muzy). Jego prototyp w 1886 roku skonstruował niemiecki wynalazca, Ottomar Anschütz (w niektórych źródłach widnieje również nazwisko Polaka, Kazimierza Prószyńskiego, w innych Stanisława Jurkowskiego), jednak z racji, iż nie opatentował sprzętu, nie uznaje się go za prawnego twórcę. W 1892 roku Thomas Alva Edison wynalazł pierwszy na świecie kinematograf, zwany kinetoskopem – skrzynię z okularem umożliwiającą oglądanie ruchomych obrazów jednej osobie. Wreszcie, 28 grudnia 1895 roku w paryskim Salonie Indyjskim Grand Cafe, odbył się pierwszy publiczny, płatny pokaz filmowy zorganizowany przez prawowitych twórców kinematografu, którymi byli francuscy bracia August Lumiere i Louis Lumiere. Zaprezentowali m.in. „Wyjście robotników z fabryki” (1895) oraz „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat” (1895) – ten drugi wzbudził przerażenie widzów, ponieważ na widok sunącej prosto na nich lokomotywy zaczęli uciekać w popłochu.  

Bracia Lumiere
Źródło zdjęcia: https://images.app.goo.gl/JphT7uREP7wJBvd29

Kinematograf
Źródło zdjęcia: https://images.app.goo.gl/A84XFfgDJU2hrBDX7

Początkowo na seanse filmowe nie przeznaczano specjalnych budynków (takich jak dzisiejsze kina). Pierwsze filmy* nie były zbyt długie, musiały trwać nie dłużej niż kilka minut, ponieważ stanowiły jedynie dodatek do jarmarcznych pokazów czy bulwarowych teatrzyków. Odgrywały rolę wizualnej atrakcji dla publiczności, jednak wtedy nie doceniano tej formy sztuki – pewnie dlatego, że była nowością, której potencjału nie potrafiono jeszcze wykorzystać. Nie trzeba było długo czekać na kolejny etap rozwoju kina, bowiem na przełomie XIX/XX w. zaczęły powstawać stałe kina. Wprawdzie wszystkie filmy były nieme, ale urozmaicano je muzyką (w dużych kinach wykonywała ją orkiestra, w małych albo jeden muzyk, albo odtwarzano ją z gramofonu), a także głosem komentatora. O ciszy nawet nie było mowy, a ówczesne pokazy były o wiele bardziej żywiołowe niż dzisiejsze.

Z czasem wydłużano czas trwania filmu, skupiano się na narracji oraz aktorach (wcześniej nie podawano nazwisk występujących). Komentatorzy odeszli w zapomnienie, ponieważ zaczęto dodawać napisy. Niepowtarzalność tamtych kin zniknęła bezpowrotnie, gdy na przełomie lat 20. i 30. XX w. wprowadzono dźwięk do filmu.

Źródło: https://images.app.goo.gl/4uz2PtYXZNWMAHHj6

Wjazd pociągu na stację w La Ciotat” (1895) bracia Lumiere
Źródło: https://images.app.goo.gl/TaZywyUguaVURWpq5

Chociaż powszechnie uważa się, że efekty specjalne są wytworem najnowszych czasów, w rzeczywistości powstawały one równo z narodzinami kina. Twórcy pragnęli ukazywać to, czego nie dało się zwyczajnie zarejestrować. Efekty specjalne w XIX wieku zupełnie przypadkiem wymyślił Georges Melies. Kiedy filmował ruchliwe skrzyżowanie, nagle zacięła się kamera, a po wywołaniu materiału okazało się, że tramwaj w magiczny sposób zamienia się w karawan. Ten rodzaj efektu określa się jako efekt optyczny. Istnieją jeszcze dwa inne rodzaje, czyli efekty mechaniczne (sztucznie wywoływane pożary, wybuchy, burze), a także efekty cyfrowe (tworzone komputerowo).

Cezurą czasową dla filmowego świata były lata 20. XX wieku. Przede wszystkim najpierw powstało klasyczne kino hollywoodzkie, które wprowadziło montaż narracyjny. Wzorowało się na sztuce klasycznej, czyli harmonii formy, wiernym odwzorowaniu rzeczywistości oraz oddziaływaniu na emocje widza. Na montażu narracyjnym opiera się większość dzisiejszych filmów, a najważniejszym jego elementem jest spójność czasu i przestrzeni, budowanie sceny w taki sposób, by z szeregu istotnych dla akcji fragmentów zbudować całość. Przykładami typowego hollywoodzkiego stylu są „Mały Cezar” (1930), „Szkarłatna ulica” (1945) czy „Jego dziewczyna” (1940).

Tymczasem daleko za oceanem, na zupełnie innym kontynencie, rodziło się kino radzieckie oraz montaż intelektualny, którego twórcami byli m.in. Lew Kuleszow i Siergiej Eisenstein. W ich filmach sąsiadujące ze sobą ujęcia nie musiały być zgodne czasowo i przestrzennie, ponieważ chodziło o wywołanie u widza różnych skojarzeń, które ten musiał ze sobą powiązać, żeby zrozumieć sens oraz ich znaczenie w filmie. Przypominały pewnego rodzaju symbole, z pozoru nie pasujące do akcji lub bohatera, zaś w rzeczywistości ściśle do nich nawiązujące.

"Pies andaluzyjski" (1929)  Luis Buñuel, Salvador Dalí
Źródło: https://images.app.goo.gl/Zx87Urqw3p6M5ksJ6


Bez wątpienia kolebką filmu jest Europa. We Francji odbył się pierwszy filmowy pokaz, w Rosji filmowcy zajmowali się nie tylko realizowaniem własnych pomysłów i nowatorskich rozwiązań, takich jak „Pancernik Potiomkin” (1925) Siergieja Eisensteina, ale również  teorią filmu oraz jego analizą. W tym samym czasie Salvador Dali – malarz, będący jednym z największych skandalistów XX wieku – wraz z hiszpańskim reżyserem, Luisem Bunuelem, nagrali wzbudzające kontrowersję filmy, pt. „Pies andaluzyjski” (1929) oraz „Złoty wiek” (1930), które mimo upływu lat wciąż szokują. Między innymi dzięki tym artystom istnieje X Muza, która – chociaż dziś może wydawać się, że osiągnęła już szczyt swoich możliwości – ma przed sobą wielką przyszłość.


*Na przełomie XIX/XX w. filmy kręcono tylko w plenerze. Chodziło o pełne światło słoneczne, gdyż taśma filmowa była mało czuła, a reflektory słabe.

Autorka tekstu: Patrycja Gniadzik
Tekst powstał: 11.02.2015 r. 

Literatura:
  1. Aumont Jacques, Marie Michel: Analiza filmu. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2013.
  2. Majchrowicz Zbigniew, Mrowcewicz Krzysztof, Sitarski Piotr, Szwarcman Dorota: Człowiek – Twórca Kultury. Warszawa: Wydawnictwo Piotra Marciszuka STENTOR, 2003.
  3. Matoszko-Czwalińska Jadwiga: Epoki literackie, leksykon szkolny. Warszawa: Przedsiębiorstwo Wydawniczo-Handlowe ARTI, 2013.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz